Przepisy

Zastąp kostkę rosołową zdrową, suszoną mieszanką

rosol

Kostki rosołowe – czyli tani, szybki i wygodny sposób na bulion. Wystarczy zalać wrzątkiem – i gotowe.

A czy zastanawiałaś się kiedyś o tym, jakie może mieć wady taki szybki wywar?

Co siedzi w kostkach rosołowych?

Jak reklamuje się Knorr?  „Smak i aromat zamknięty w poręcznych i łatwych w stosowaniu kostkach, które cieszą się niesłabnącą popularnością od ponad stu lat. Zawierają najwyższej jakości składniki: ekstrakty mięsne, warzywa, zioła i przyprawy.

Czego jest najwięcej w takiej kostce, kury, warzyw, a może ziół? – własnie nie! Soli! Później substancje wzmacniające smak i zapach: glutaminian sodu, inozynian disodowy, guanylan disodowy (ten ostatni robiony jest z suszonych glonów morskich i ryb) oraz skrobia.

Gdzie w tym wszystkim kura?

Kury w tej całej kostce jest uwaga… 3%

Wyobrażacie sobie jak wiele złego w naszym organizmie może spowodować taki bulion. Dlatego lepiej użyć zdrowej, suszonej mieszanki warzyw i kawałka kury. Wtedy mamy pewność, że jemy zdrowy i domowy obiad.

Przepis na smaczny rosół:

  • woda – ja zawsze używam wody filtrowanej
  • mięso:
    • kilogram porcji rosołowej z kurczaka (+ ewentualnie kilka skrzydełek)
  • włoszczyzna
    • jedna duża marchew (jeżeli dodasz więcej marchwi, rosół będzie słodszy)
    • jedna pietruszka (korzeń)
    • kawałek selera
    • jeden mały por
  • niewielki kawałek kapusty włoskiej
  • 1 cebula z łupką (dla uzyskania lepszego koloru)
  • przyprawy
    • dwa/trzy liście laurowe
    • pięć ziaren ziela angielskiego
    • pięć ziaren pieprzu czarnego
    • sól
  • jeżeli mam w zapasie, dodaję kilka małych suszonych grzybów (ale nie jest to konieczny składnik)
  • natka pietruszki

Jeśli nie posiadacie w domu włoszczyzny, najłatwiejszym sposobem jest użycie tej mieszanki warzyw: kliknij aby zobaczyć

Przygotowanie:

  1. Zaczynam od przygotowania garnka z ZIMNĄ wodą, do którego wkładam całe przygotowane mięso i zaczynam gotowanie.
  2. Kiedy woda z mięsem zacznie się gotować, na powierzchni pokazują się tzw. szumowiny, które zbieram przy pomocy małego sitka. W tym momencie zmniejszam ogień, tak aby wywar bardzo delikatnie bulgotał.
  3. Po usunięciu szumowin do garnka wrzucam wszystkie, umyte i obrane wcześniej, warzywa. Przypominam, że cebuli nie obieramy z wszystkich warstw łupki, a jedynie usuwamy zewnętrzne brudne części.
  4. Zaraz po warzywach dodaję wszystkie przyprawy, częściowo przykrywam garnek z rosołem przykrywką i kontroluję temperaturę w taki sposób, aby gotująca się zupa przez cały czas tylko delikatnie bulgotała.
  5. Następnie gotuję długo, długo, długooo… raz na jakiś czas zaglądając do garnka w celu sprawdzenia, czy rosół nie wrze zbyt mocno. Wersja dla niecierpliwych zakłada gotowanie przez dwie godziny. Ja natomiast zawsze trzymam rosół „na gazie” przez minimum trzy godziny.
  6. Po zakończeniu gotowania przelewam rosół przez metalowe sitko do mniejszego garnka, pozbywając się w ten sposób wszelkich małych zanieczyszczeń. Następnie z resztek wybieram te składniki, które chcę zachować do spożycia (np. marchewkę).
  7. Teraz przychodzi czas na próbowanie. Jeżeli rosół jest zbyt wodnisty, to gotuję dalej bez przykrycia, aby nadmiar wody odparował. Taki rosół po schłodzeniu w lodówce zamienia się w galaretkę 🙂 Jeżeli wywar jest zbyt mocny, można go rozcieńczyć.
  8. Rosół podaję z cienkim jajecznym makaronem, kawałkiem ugotowanej marchwi i posypuję posiekaną natką pietruszki.
Przepis autorstwa zajadam.pl

You Might Also Like

1 Comment

  • Reply
    Marta
    4 marca 2017 at 21:26

    Czekam na kolejne ciekawe przepisy.W weekendy często coś tam pichcę i dobrze mieć skąd czerpać pomysły.

  • Leave a Reply